Start Archiwum 2015/2016 WESOŁEGO ALLELUJA!
PDF

…A On szedł radośnie. Bardzo Ludzki i Wieczny
Niósł smaczną rybę
żeby na spotkaniu
radować się wspólną pieśnią i ryby smakowaniem
Bo wrócił do nas, do swoich.
Wołał
Obudźcie się wreszcie
Upieczcie na ogniu rybę.
Jestem. Nie gapcie się na mnie
Bez myśli bez wspomnienia
w strachu niezrozumienia
Nie lękajcie się. Cieszcie.
Ernest Bryll